Irena Pacholewska-Urgacz

radca prawny

Jestem radcą prawnym od niemal 8 lat. Specjalizuję się w prawie pracy. Obecnie kancelarię prawną prowadzę w Katowicach...
[Więcej >>>]

E-konsultacje

O mnie

Mam wśród znajomych i klientów sporo przedsiębiorców – pracodawców. Często zgłaszają się do mnie, gdy mają jakiś problem z prawem pracy ;-). Wówczas dzwonią lub piszą:

– Irena, dostałem od pracownika pozew / wezwanie do zapłaty / mam kontrolę z ZUSu / z PIPu. Co robić? Pomóż!

No i… pomagam. 

Ale czasami, pomimo podjętych działań, niestety nie da się już uniknąć konsekwencji wcześniejszych zaniedbań. Albo jest to niezwykle trudne i czasochłonne. Na przykład, kiedy nadgodziny nie były prawidłowo (albo w ogóle) rozliczane i trzeba za nie zapłacić w wyniku przegranego procesu. Albo kiedy zastosowano niewłaściwą umowę i trzeba zapłacić zaległe składki do ZUS za 5 lat wstecz. 

Moim zdaniem wielu z tych problemów można by uniknąć. Pracując od kilkunastu lat z przedsiębiorcami zauważyłam, że najczęściej nie są one wynikiem złych intencji czy złośliwości pracodawcy. Najczęściej są spowodowane brakiem wiedzy o obowiązujących zasadach legalnego budowania swojego zespołu lub przeoczeniem. 

Bo prawo pracy wygląda niewinnie. Nie wygląda na „poważną” dziedzinę prawa. Porównaj to z prawem bankowym 😉 Kodeks pracy wydaje się krótki i prosty do zrozumienia. I wiele osób uważa sobie, że coś tam sobie sprawdzi w Google, albo użyje dostępnego wzoru. I, że to wystarczy. Często argumentem, który słyszę jest to, że „przecież wszyscy tak robią i jest ok”. 

Ale uwierz mi, że to tylko pozory. W przepisach znajdziesz tylko cześć obowiązujących zasad dotyczących legalnego budowania zespołu. Wiele innych wynika z bardzo bogatego orzecznictwa Sądu Najwyższego. Do kodeksu pracy jest bardzo wiele rozporządzeń. Jest również wiele ustaw, które regulują pewne kwestie poza kodeksem pracy. Na przykład zwolnienia grupowe albo medycynę pracy. Do tego dochodzą przepisy dotyczące ubezpieczeń społecznych, BHP, RODO, nieuczciwej konkurencji, podatkowe … Wymieniać można długo. 

I na dodatek, co pewnie wiesz, prawo i jego interpretacja non stop ewoluują. Każdy kto choć trochę „siedzi” w prawie pracy wie, że zawsze, zanim udzieli się porady trzeba sprawdzić aktualne orzeczenia. Aktualne stanowisko ZUS, PIP, UODO itd. Zanim przygotuje się jakąkolwiek umowę trzeba przeanalizować mnóstwo detali, od których zależeć będzie jej ostateczny kształt. 

Często rozmawiam z przedsiębiorcami. Nie raz mówią mi, że brakuje im miejsca w Internecie, gdzie mogliby znaleźć rzetelne, wiarygodne informacje. A jednocześnie przekazane prostym, a nie prawniczym językiem. 

No i stąd wziął się mój pomysł na tego bloga ☺ 

Zajmuję się prawem pracy już od 13 lat, a radcą prawnym jestem od 9 lat. I myślę, że mogę podzielić się z Tobą moim doświadczeniem i wiedzą. 

To już mój drugi blog. Piszę również o prawie pracy w kontekście kobiecej kariery na www.kobietawpracy.pl. I często słyszę, że „Kobietę w pracy” całkiem dobrze się czyta. Więc ufam, że i ten blog będzie dla Ciebie pomocny i przyjemny w odbiorze. 

Zapraszam Cię zatem na bloga!

A na koniec jeszcze trochę o mnie. 

Wiele lat pracowałam w topowych międzynarodowych i polskich kancelariach prawnych. Jeśli chcesz poczytać więcej o moim wykształceniu i przebiegu kariery to zajrzyj tutaj.

Od 2018 r. prowadzę własną butikową kancelarię prawa pracy Law First. Stacjonarnie działam w Katowicach, a online pracuję dla klientów z całej Polski i nie tylko. 

Pisze artykuły i udzielam wywiadów na temat prawa pracy. Jeśli Cię to ciekawi, zerknij tutaj. 

Prywatnie jestem żoną i mamą trzech córek. Mam też dwa bardzo energiczne psy (jeden to JRT – jeśli znasz tą rasę, wiesz, o czym mówię ;-). Staram się żyć zdrowo i aktywnie, uprawiam jogę, pływam, gram w tenisa, i jeżdżę na nartach. Pozwala mi to zachować zdrowy balans i siłę do pracy, oraz zajmowania się domem i dziećmi 😉 

Uwielbiam podróżować, kocham Francję, Włochy i polskie morze. Trochę więcej o mnie prywatnie możesz dowiedzieć się tutaj. 

Skoro napisałam o sobie już tak wiele, to teraz już z czystym sumieniem zapraszam Cię do lektury mojego bloga! 

Pozdrawiam Cię serdecznie,
Irena Pacholewska-Urgacz